Troskliwy rodzic czy nadopiekuńczy?

News

 „Uważaj, bo spadniesz.”, „Zostaw, ja to zrobię lepiej.”, „Poczekaj, pomogę ci.” – dla wielu rodziców to naturalny odruch wynikający z troski, potrzeby ochrony i chęci ułatwienia dziecku życia. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy drobne interwencje przestają być wsparciem, a stają się stałym sposobem funkcjonowania. Choć intencją jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa, nadmierna kontrola może ograniczać jego samodzielność, sprawczość i gotowość do mierzenia się z wyzwaniami. Moment, w którym troska zaczyna przeradzać się w nadopiekuńczość, bywa trudny do uchwycenia – mimo że jej skutki często stają się widoczne dopiero na późniejszych etapach rozwoju dziecka.

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla zalogowanych.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Zarejestruj się bezpłatnie i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI