Brak wyników

Temat numeru

23 marca 2021

NR 37 (Marzec 2021)

Wiosenna apteczka

12

Wiosna to okres, kiedy zaczynamy spędzać z pociechami większość czasu na zewnątrz – na podwórkowych zabawach czy wycieczkach. Harce na świeżym powietrzu to świetna zabawa dla maluchów – to czas, który w dorosłym życiu wspomina się z dzieciństwa najlepiej.

Jednak podwórkowe przygody, choć niezwykle przyjemne, bywają również niebezpieczne. Dzieci są bardziej narażone na urazy, rozcięcia i złamania. Dodatkowo przyroda budzi się do życia, a wraz z nią wszelkiego rodzaju alergie. Warto więc, bez względu na okoliczności czy miejsce, mieć pod ręką kilka rzeczy przydatnych w razie nagłego wypadku. Poniżej lista tych niezbędnych.
 


Wiosenne alergie

Jeśli mamy świadomość tego, że nasze dziecko jest alergikiem i cierpi z powodu alergii na pyłki, najlepiej zapoznać się z aktualnym kalendarzem pylenia. Sprawdza się metoda z umieszczeniem go na lodówce bądź w innym widocznym miejscu, aby móc sukcesywnie sprawdzać stężenie pyłków w powietrzu. Teraz też jest dobry moment, aby udać się z dzieckiem na konsultację do alergologa i mieć w zanadrzu receptę na leki, które przyniosą malcowi ulgę. Najlepiej zawsze mieć je przy sobie, zwłaszcza jeśli planujecie rodzinny wypad za miasto. Należy pamiętać, że alergie często nie towarzyszą nam od pierwszych dni życia, a otoczenie coraz częściej sprawia, że nabywamy nietolerancję na różne alergeny. Może więc się okazać, że dziecko będzie źle reagowało na słońce czy jakieś pożywienie, które do tej pory nie przysparzało mu żadnych problemów. Może też być tak, że maluch dostanie reakcji alergicznej na ukąszenie owadów. Warto w takich sytuacjach mieć przy sobie środek odczulający i maści łagodzące, które przyniosą dziecku ulgę.

Pamiętaj

Zawsze w torebce powinniśmy mieć plasterki i jakiś środek do odkażania ran.


Pomoc przy chorobie lokomocyjnej

Wiosenne słońce zachęca nas do wyjazdów, wycieczek i spędzania czasu z dala od miejskiego zgiełku. Warto już zawczasu przemyśleć kwestię choroby lokomocyjnej. Jest to częsta przypadłość u małych dzieci. Powstaje na skutek niezgodności odbieranych przez mózg bodźców, sygnałów wzrokowych i błędnika. Podczas jazdy wzrok często nie odnotowuje zmiany położenia, w przeciwieństwie do błędnika. Ten bowiem odnotowuje zmiany położenia ciała, co sprawia, że mózg odbiera sprzeczne sygnały. Jednakowo odbiera takie sygnały jak: przyspieszanie, hamowanie czy kołysanie – atrybuty towarzyszące poruszaniu się bez względu na rodzaj pojazdów. Wszystko to sprawia, że mózg odbiera bodźce, które są dla niego niezgodne z określoną sytuacją. W efekcie pojawiają się złe samopoczucie, brak apetytu czy ogólne zmęczenie. Z czasem jednak objawy nasilają się i występują w postaci zawrotów i bólów głowy, nudności, nadmiernej potliwości, a finalnie także wymiotów. Bez względu na rodzaj transportu warto więc zachować pewne środki ostrożności, aby jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia objawów choroby lokomocyjnej.

Należy:

  • siadać przodem do kierunku jazdy,
  • siadać przy oknie,
  • przed wyjazdem spożyć tylko lekki posiłek i unikać napojów gazowanych,
  • w czasie jazdy patrzeć na jeden punkt na horyzoncie – szybko migające tuż przed szybą obiekty wzmagają uczucie nudności,
  • wybierać pozycję półleżącą ze stabilnym podparciem głowy,
  • jeśli to możliwe, robić przerwy w podróży oraz wietrzyć pojazd.


Na rynku dostępnych jest wiele preparatów na chorobę lokomocyjną, które można stosować u małych dzieci. Często mają atrakcyjną i łatwą do zażycia dla dziecka formę. Warto wybrać się do apteki po jeden z nich i mieć go pod ręką podczas dłuższych podróży.
 


Skaleczenia, otarcia i siniaki

Zabawy na placach zabaw, chodzenie po drzewach, jazda na rowerze czy hulajnodze to czynności uwielbiane przez maluchy, jednak, niestety, bardzo często przy takich harcach zdarzają się wypadki – dziecko się przewróci, stłucze kolano bądź rozetnie sobie skórę na głowie. Takie wypadki przy ruchliwych i ciekawych świata smykach są nieuniknione. W razie wystąpienia takich problemów – o ile wypadek i rana nie były poważne i nie ma podejrzenia, że dziecko może mieć jakieś złamanie, skręcenie czy wstrząśnienie mózgu – można samemu im zaradzić. Prawdziwym must have wiosennej apteczki jest żel przeciwbólowy, który nie tylko poprawia mikrokrążenie w miejscu urazu, ale również wykazuje dwustopniowe działanie chłodząco-rozgrzewające, które przynosi ulgę w występujących bólach. W torebce powinniśmy także mieć zawsze plasterki i jakiś środek do odkażania ran. Produktem pierwszego wyboru powinien być środek miejscowo dezynfekujący, taki jak octenidyna (Octanisept®), podchloryny (Granusept®) czy PHMB (Prontosan®). Zajmuje niewiele miejsca, a w niektórych sytuacjach może okazać się zbawienny. Po zatamowaniu krwawienia i otarciu łez warto mieć też w zanadrzu środki, które wspomogą procesy gojenia, zmniejszą obrzęk, siniaki i zaczerwienienia. Na rynku jest wiele preparatów, które można stosować już u najmłodszych dzieci i które okażą się tutaj pomocne. Aby zapewnić prawid­łowy proces gojenia i ochronić ranę przed ponownym zakażeniem, warto zastosować pod opatrunek lub zamiast niego krem z jonami srebra Argosulfan lub Argotiab®, który zapewnia prawidłowe gojenie i może być stosowany nawet u małych dzieci, powyżej pierwszego miesiąca życia.
Preparat z aktywnym srebrem Ag+ ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Bardzo ważne jest, aby rana nie miała styczności z drobnoustrojami z zewnątrz, gdyż bardzo łatwo wtedy o jej zakażenie. Można więc stosować kremy lub spray z jonami srebra (np. Argotiab®), które dezynfekują, zapobiegają przyklejaniu się gazy, plastrów i bandaży do rany i stanowią ochronę przed bakteriami i wirusami na dłuższy czas. Należy obserwować dziecko, czy nie występują u niego dodatkowe objawy wskazujące na infekcję – gorączka, zaczerwienienie, obrzęk, nasilone dolegliwości bólowe, wzrost ciepła skóry, wydzielina ropna. Warto w tym okresie zaopatrzyć się w trwałe plastry na rany – polecamy takie z motywami dziecięcymi. Dzieci noszą je wręcz z dumą i są zadowolone, że na co dzień towarzyszą im ulubione postaci z bajek.

Pamiętaj

Na gojenie ran polecane są preparaty z aktywnym srebrem Ag+, które działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo.


Okres wiosenny to też czas zakupu wiosennego obuwia. Wszyscy mamy doświadczenia z nowymi butami, które podczas pierwszego użycia obcierają stopy. W przypadku dziecięcych bucików również tak się dzieje. Warto na taką okazję zaopatrzyć się w plastry hydrokolidowe, które rewelacyjnie sprawdzają się na otarcia i pęcherze na stopach.
 

Owady

Bez względu na to, czy spędzamy czas w górach, nad morzem, na trawie przed domem, czy na wycieczce w lesie, powinniśmy w tym okresie uzbroić się w środki odstraszające owady i kleszcze. Należy zwrócić uwagę na skład preparatów i wybierać te, które nie zawierają mocnych DEET-ów, ponieważ mogą one podrażniać delikatną skórę naszego malca. Różnorodność postaci i cen takich preparatów sprawi, że na pewno każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie, a w razie wątpliwości warto udać się do apteki, gdzie będziemy mogli zasięgnąć porady farmaceuty. Jeśli jednak zdarzy się, że – mimo zastosowania preparatu – dziecko zostanie pogryzione przez owady, należy pilnować, żeby nie drapało powstałej po ukąszeniu zmiany. Można wówczas zastosować preparat łagodzący świąd po ukąszeniach.

Grypa i przeziębienie

Niemal żadnemu rodzicowi nie jest obca sytuacja, kiedy na dzień przed długo planowanym wyjazdem czy ważnym wydarzeniem dziecko łapie przeziębienie. Równie często zdarza się to na wyjazdach. Warto mieć ze sobą niezbędnik w postaci leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych, które można podać dziecku już przy pojawieniu się pierwszych objawów. Ulubione środki łagodzące ból gardła również warto mieć pod ręką, bowiem – wbrew pozorom – tuż po zimie nasz organizm jest osłabiony i podatny na wszelkiego rodzaju infekcje. Warto więc uzupełnić apteczkę o sprawdzone preparaty, które w razie choroby przyniosą dziecku ulgę.

Przypisy