Letnia apteczka

Zdrowy przedszkolak

Lato to okres, kiedy spędzamy z pociechami większość czasu na zewnątrz – na podwórkowych zabawach czy wycieczkach. Harce na świeżym powietrzu to świetna zabawa dla maluchów – to czas, który w dorosłym życiu wspomina się z dzieciństwa najlepiej. Jednak podwórkowe przygody, choć niezwykle przyjemne, bywają również niebezpieczne. Dzieci są narażone na urazy, rozcięcia i złamania. Dodatkowo przyroda budzi się do życia, a wraz z nią wszelkiego rodzaju alergie. Warto więc, bez względu na okoliczności czy miejsce, mieć pod ręką kilka przydatnych rzeczy w razie nagłego wypadku. Poniżej lista tych niezbędnych.

Letnie alergie


Jeśli mamy świadomość tego, że nasze dziecko jest alergikiem i cierpi z powodu alergii na pyłki, najlepiej zapoznać się z aktualnym kalendarzem pylenia. Sprawdza się metoda z umieszczeniem go na lodówce bądź w innym widocznym miejscu, aby móc sukcesywnie sprawdzać stężenie pyłków w powietrzu. Teraz też jest dobry moment, aby udać się z dzieckiem na konsultację do alergologa i mieć w zanadrzu receptę na leki, które przyniosą malcowi ulgę. Najlepiej zawsze mieć je przy sobie, zwłaszcza jeśli planujecie rodzinny wypad za miasto. Należy pamiętać, że alergie często nie towarzyszą nam od pierwszych dni życia, a otoczenie coraz częściej sprawia, że pojawia się u nas nietolerancja na różne alergeny. Może więc okazać się, że dziecko będzie źle reagowało na słońce czy jakieś pożywienie, które do tej pory nie przysparzało mu żadnych problemów. Może również być tak, że maluch dostanie reakcji alergicznej na ukąszenia owadów. Warto w takich sytuacjach mieć przy sobie środek odczulający i maści łagodzące, które przyniosą dziecku ulgę.


Pomoc przy chorobie lokomocyjnej


Letnie słońce zachęca nas do wyjazdów, wycieczek i spędzania czasu z dala od miejskiego zgiełku. Warto już zawczasu przemyśleć kwestię choroby lokomocyjnej. Jest to częsta przypadłość u małych dzieci. Powstaje na skutek niezgodności odbieranych przez mózg bodźców, sygnałów wzrokowych i błędnika. Podczas jazdy wzrok często nie odnotowuje zmiany położenia, w przeciwieństwie do błędnika. Ten bowiem odnotowuje zmiany położenia ciała, co sprawia, że mózg odbiera sprzeczne sygnały. Jednakowo odbiera takie sygnały, jak: przyspieszanie, hamowanie czy kołysanie – atrybuty towarzyszące poruszaniu się bez względu na rodzaj pojazdów. Wszystko to sprawia, że mózg odbiera bodźce, które są dla niego niezgodne z określoną sytuacją. W efekcie zaczynamy odczuwać złe samopoczucie, brak apetytu czy ogólne zmęczenie. Z czasem jednak objawy się nasilają i występują w postaci zawrotów i bólów głowy, nudności, nadmiernej potliwości, a finalnie wymiotów. 
 


Na rynku dostępnych jest wiele preparatów na chorobę lokomocyjną, które można stosować u małych dzieci. Często mają atrakcyjną i łatwą do zażycia dla dziecka formę. Warto wybrać się do apteki po jeden z nich i mieć go pod ręką podczas dłuższych podróży. Trzeba jednak pamiętać o tym, że środki farmakologiczne mogą mieć nieprzyjemne skutki uboczne, takie jak nadmierna senność, zaburzenia widzenia, zaburzenia rytmu serca czy suchość w ustach. Świetną i w 100% bezpieczną alternatywą dla produktów farmakologicznych przy kinetozie jest skorzystanie z dobroczynnego działania akupresury, czyli metody leczenia pochodzącej z chińskiej medycyny naturalnej. Jest to swego rodzaju masaż polegający na uciskaniu, dotykaniu, głaskaniu określonych punktów na ciele człowieka, które odpowiedzialne są za dane schorzenia. Tradycyjna chińska medycyna głosi, że choroba wynika z nierównowagi przepływu Chi przez ciało, co pozwala na przepływ energii między Yin i Yang. Jeśli jedna z tych sił dominuje, zostaje zaburzona równowaga przepływu energii i powstaje dolegliwość/choroba. Energia Chi przepływa przez meridiany, które zlokalizowane są parzyście (6 par) po prawej i lewej stronie ciała. Ich nazwy odzwierciedlają narządy wewnętrzne, z którymi się łączą, np.: płuca, jelito grube czy, jak w przypadku punktu P6, osierdzie. Punkt P6 (Nei-Kuan) znajduje się pomiędzy dwoma głównymi ścięgnami w okolicach nadgarstka i odpowiedzialny jest za zapobieganie lub hamowanie mdłości i wymiotów różnego pochodzenia. Z tego też względu na dolegliwości choroby lokomocyjnej dla dzieci powyżej 3. r.ż. poleca się opaski Sea-Band, których działanie polega na uciskaniu punktu Nei-Kuan. Skuteczność tych opasek jest potwierdzona licznymi testami klinicznymi. Zalecana jest nie tylko w niwelowaniu objawów kinetozy, ale też przy mdłościach towarzyszących ciąży czy mdłościach migrenowych. Na rynku angielskim Sea-Band z sukcesem funkcjonują już od 20 lat. Szczególnie polecane są dzieciom oraz kobietom w ciąży jako alternatywa dla produktów farmaceutycznych, ponieważ ich stosowanie nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Poza tym ich zaletą jest fakt, że są wielokrotnego użytku – można je prać i korzystać z nich przez długie lata.

Noszenie takiej opaski nie jest uciążliwe i niewygodne, więc nie będzie sprawiać problemów. Można się do niej przyzwyczaić jak do noszenia zegarka na ręku lub bransoletki.

Działanie tej opaski jest zauważalne już po 2–5 minutach po jej założeniu, więc ma to duże znaczenie zwłaszcza w przypadku niespodziewanych wyjazdów z dziećmi, gdy oczekiwanie 30 minut, aż zacznie działać lek farmakologiczny, może być kłopotliwe.


Skaleczenia, otarcia i siniaki


Zabawy na placach zabaw, chodzenie po drzewach, jazda na rowerze czy hulajnodze to czynności uwielbiane przez maluchy. Jednak, niestety, bardzo często przy takich harcach zdarzają się wypadki – dziecko się przewróci, stłucze kolano bądź rozetnie skórę na głowie. Takie wypadki przy ruchliwych i ciekawych świata smykach są nieuniknione. Na takie ewentualności, o ile wypadek i rana nie były poważne i nie ma podejrzenia, że dziecko może mieć jakieś złamanie, skręcenie czy wstrząśnienie mózgu, warto zaradzić problemowi samodzielnie. Prawdziwym must have letniej apteczki jest zatem żel przeciwbólowy, który nie tylko poprawia mikrokrążenie w miejscu urazu, ale również wykazuje dwustopniowe działanie chłodząco-rozgrzewające, które przynosi ulgę w występujących bólach. W torebce powinniśmy mieć też zawsze plasterki oraz środek do odkażania ran. Zdecydowanie zadziała środek miejscowo dezynfekujący, taki jak octenidyna (Octanisept®), podchloryny (Granusept®) czy PHMB (Prontosan®). Zajmują niewiele miejsca, a w niektórych sytuacjach mogą okazać się zbawienne. Po zatamowaniu krwawienia i otarciu łez warto mieć też w zanadrzu środki, które wspomogą procesy gojenia, zmniejszą obrzęk, siniaki i zaczerwienienia. Na rynku jest wiele preparatów, które można stosować już u najmłodszych dzieci i które okażą się tutaj pomocne. Aby zapewnić prawidłowy proces gojenia i ochronić ranę przed ponownym zakażeniem, warto zastosować pod opatrunek lub zamiast niego krem z jonami srebra Argosulfan lub Argotiab® – zapewnia prawidłowe gojenie i może być stosowany u małych dzieci, powyżej 1. miesiąca życia. 
 


Preparat z aktywnym srebrem Ag+ ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Bardzo ważne jest, aby rana nie miała styczności z drobnoustrojami z zewnątrz, gdyż bardzo łatwo wtedy o jej zakażenie. Dlatego warto zastosować kremy lub spray z jonami srebra (np. Argotiab®), które dezynfekują, zapobiegają przyklejaniu się gazy, plastrów i bandaży do rany. Stanowią ochronę przed bakteriami i wirusami na dłuższy czas. Należy obserwować dziecko, czy nie  występują u niego dodatkowe objawy wskazujące na infekcję – gorączka, zaczerwienienie, obrzęk, nasilone dolegliwości bólowe, wzrost ciepła skóry, wydzielina ropna. Warto w tym okresie zaopatrzyć się w trwałe plastry na rany – polecamy takie z motywami dziecięcymi. Dzieci noszą je wręcz z dumą i są zadowolone, że na co dzień towarzyszą im ulubione postaci z bajek.

Lato to też czas zakupu letniego obuwia. Wszyscy mamy doświadczenia z nowymi butami, które podczas pierwszego użycia obcierają stopy. W przypadku dziecięcych bucików również tak się dzieje. Warto na taką okazję zaopatrzyć się w plastry hydrokolidowe, które rewelacyjnie sprawdzają się na otarcia i pęcherze na stopach.


Owady


Bez względu na to, czy spędzamy czas w górach, nad morzem, na trawie przed domem, czy na wycieczce w lesie, powinniśmy w tym okresie uzbroić się w środki odstraszające owady i kleszcze. Należy zwrócić uwagę na skład preparatów i wybierać te, które nie zawierają mocnych DEET-ów, ponieważ mogą podrażniać delikatną skórę naszego malca. Różnorodność postaci i cen takich preparatów sprawi, że na pewno każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie, a w razie wątpliwości warto udać się do apteki, gdzie będziemy mogli zasięgnąć porady farmaceuty. Jeśli zdarzy się, że mimo zastosowania preparatu dziecko zostanie pogryzione przez owady, należy pilnować, żeby nie drapało powstałej po ukąszeniu zmiany. Można wówczas zastosować preparat łagodzący świąd po ukąszeniach.


Grypa i przeziębienie


Niemal żadnemu rodzicowi nie jest obca sytuacja, kiedy na dzień przed długo planowanym wyjazdem czy ważnym wydarzeniem dziecko łapie przeziębienie. Równie często zdarza się to na wyjazdach. Warto mieć ze sobą niezbędnik w postaci leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych, które można podać dziecku już przy pojawieniu się pierwszych objawów. Ulubione środki łagodzące ból gardła również warto mieć pod ręką, bowiem wbrew pozorom tuż po zimie nasz organizm jest osłabiony i jest podatny na wszelkiego rodzaju infekcje. Warto więc uzupełnić apteczkę o sprawdzone preparaty, które w razie choroby przyniosą dziecku ulgę.
 

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI