Brak wyników

Zdrowy przedszkolak

23 marca 2020

NR 34 (Marzec 2020)

Katar i kaszel kontra budowanie odporności u dziecka

132

Czy dziecko w wieku przedszkolnym musi często chorować, płynnie przechodzić z infekcji w infekcję? Co z jego naturalną tarczą ochronną, jaką jest odporność, jak ona działa u maluchów?

Obraz typowego przedszkolaka charakteryzuje się tym, że – oprócz uśmiechu na twarzy i bluzki ubrudzonej buraczkami, truskawkami i farbami – ma jeszcze tak zwany „gil do pasa” i dodatkowo nieładnie pokasłuje. Nie bez kozery szczególnie starsze osoby mówią o najmłodszych „smarkacze”. W rzeczy samej tak dokładnie jest. Małe dziecko kojarzy się z ciągłym katarem, jest zatem „obsmarkane”, więc i nazywane potocznie „smarkaczem”. Mówi się również, że leczony katar trwa 7 dni, a ten nieleczony tydzień. Jak jest katar, to musi pojawić się kaszel, bo nieszczęścia chodzą parami. To wszystko prawda, ale trzeba zwrócić jeszcze uwagę na fakt, że wirusówki u małych dzieci przebiegają dłużej niż u dorosłego. Dlatego też często rodzice martwią się, że malec jeszcze na dobre nie wyszedł z jednego kataru, a już zaczyna mu się kolejny. Spokojnie – taka natura dzieci!
 

R e k l a m a


Zdrowe nawyki i tak zwana profilaktyka mogą uchronić przed infekcją?

Maluchy mają z natury słabszą odporność niż dorośli, dlatego też zazwyczaj są łatwym celem dla wszelakich wirusów i bakterii. Ich układ odpornościowy dopiero się kształtuje. Intruzi najczęściej atakują ich drogi oddechowe. Tam zagnieżdżają się, powodując katar i kaszel. Statystyczny przedszkolak może mieć nawet do 10 incydentów przeziębieniowych w roku – to sporo!
Rodzice powinni być zawsze czujni i przewidywalni, inaczej działać przy pierwszych objawach, a inaczej, gdy choroba niebezpiecznie się rozwija. Powinni być świadomi tego, że przyprowadzając chore dziecko do przedszkola, narażają inne zdrowe pociechy na niepotrzebne chorowanie. Oprócz tego maluch powinien często myć ręce – po wyjściu z toalety, po przyjściu do domu, przed jedzeniem, po korzystaniu z zabawek ogólnodostępnych, po zabawie ze zwierzętami. A po wytarciu przez szkraba noska chusteczką jednorazową należy ją bezzwłocznie wyrzucić. Malec powinien pić z własnego kubka, jeść tylko swoimi sztućcami, unikać chorych gości w domu rodzinnym. Dodatkowo nie należy ograniczać przebywania dziecka na świeżym powietrzu w trakcie zimnych, nieprzyjemnych miesięcy w roku. Niech smyk wybiega się swobodnie na powietrzu lub chociaż pójdzie na spacer z rodzicami. Należy sprawdzać i nie dopuszczać do zawiania, przegrzania ani do zaziębienia dziecka poprzez nieodpowiednią do pogody garderobę wierzchnią. Przedszkolak powinien jeść w miarę możliwości dużo ryb i kasz oraz pić wodę z prawdziwym sokiem malinowym lub cytryną.
Myśląc o odporności dziecka, warto sięgnąć po colostrum – całkowicie naturalną substancję wspierającą zdrowie. Może ona poprawić odporność najmłodszych, ale służy również jako suplement dla seniorów. Badania jednoznacznie potwierdzają, że profilaktyczne zastosowanie colostrum wspomaga odporność i wydolność, a także ma pozytywny wpływ na zdrowie, szczególnie u dzieci narażonych na częste infekcje. To również idealne wsparcie dla starszych dzieci i dorosłych, którzy chcą zachować siły witalne organizmu i funkcje poznawcze na najwyższym poziomie i nie dać się stresowi. Colostrum zawiera między innymi czynniki odpornościowe (immunoglobuliny), minerały i witaminy oraz czynniki wzrostu, białka bogate w prolinę (PRP), lizozym i laktoferynę.
Zakatarzony nos trzeba regularnie oczyszczać – przy użyciu soli fizjologicznej, nawet kilkanaście razy w trakcie dnia, higiena chorego nosa jest najważniejsza. Kaszel u dziecka należy prowokować, np. poprzez energiczne skakanie na łóżku, wtedy wydzielina szybciej będzie się odrywać. Niech malec również często odksztusza.
Jeżeli natomiast katar zamienia się w postać ropnej zielonej lub żółtej wydzieliny, pojawia się gorączka 38°C lub więcej, a do tego wystąpi brzydki, męczący kaszel i np. ból ucha, koniecznie należy umówić dziecko na wizytę do lekarza, a nie działać na własną rękę.
Kataru i kaszlu, szczególnie u niemowląt, nie wolno bagatelizować. U najmłodszych niewinna infekcja może prowadzić do zapalenia ucha, oskrzeli, krtani, a nawet do zapalenia płuc, milusińscy wówczas lądują najczęściej w szpitalu.

Jak działać przy pierwszych objawach kataru i kaszlu?

  • Nebulizacje, inhalacje – najwygodniej jest zakupić w aptece odpowiedni sprzęt, niewielkich gabarytów, do robienia inhalacji, nebulizacji – wlewa się ampułkę soli fizjologicznej do zbiorniczka, a przyjemna mgiełka skutecznie leczy zatkany, cieknący nosek.
  • Smarowanie, szczególnie na noc – smarować można klatkę piersiową, plecy, stopy i czoło malucha, ruchami nacierającymi, żeby czuć pod palcami, jak maść rozgrzewa małe ciałko, potem dobrze jest delikatnie, zawsze od góry ku dołowi, oklepać dziecko.
  • Zalecane wyższe spanie – katar wówczas lepiej spływa, nie podrażnia, powodując uciążliwy kaszel. Starszakowi można dać dodatkową poduszkę pod głowę. Malec niech nie śpi wówczas na wznak, tylko na bokach lub na brzuchu.

Najważniejsze jednak jest, aby już przy pierwszych objawach nie posyłać dziecka do przedszkola i przechować go pod ciepłą pierzynką przez kilka dni.
Polecamy! Bardzo przydatny może się okazać wyrób medyczny Apicold w postaci sprayu do nosa na katar i syropu z korzenia prawoślazu lekarskiego z do­­­­­­datkiem miodu na kaszel. Te dwa preparaty powinny znaleźć się w każdej domowej apteczce, gdzie mieszka dziecko w wieku przedszkolnym. Syrop można bezpiecznie stosować już po pierwszym roku życia. Spray do nosa, poza działaniem oczyszczającym i nawilżającym, wykazuje działanie bakteriobójcze¹. Może być stosowany przy zwykłym katarze, zapaleniu zatok i do codziennej higieny nosa. Syrop na kaszel z kolei łagodzi suchy kaszel i objawy podrażnionego gardła. Preparat z korzenia prawoślazu został dodatkowo wzbogacony o bakteriobójcze i wirusobójcze działanie standaryzowanego propolisu.

Pamiętaj

To my, dorośli, dając dobry przykład, uczymy dzieci, jak dbać o siebie, żeby nie chorować i cieszyć się zdrowiem i życiem w pełni tego słowa znaczeniu. Dziecko samo się nie dopilnuje. Musimy pilnować milusińskich, jednocześnie ucząc ich samodzielności, np. w ubieraniu się, aby w przedszkolu umieli założyć szalik i czapkę, odpowiednio zapiąć kurtkę. 

Jak chronić szkraba na przyszłość? 

Układ odpornościowy pełni bardzo ważną funkcję w organizmie każdego człowieka. Optymalnie jest, kiedy pracuje bez zastrzeżeń, chroni dziecko przed katarem, kaszlem i ogólnie infekcjami. Już po narodzeniu malec ma pewien pakiet startowy – odpornościowy. Potem jednak organizm musi radzić sobie sam, bronić się przed szkodliwym wpływem drobnoustrojów chorobotwórczych z zewnątrz.

Można dziecku pomóc na starcie, aby wspomagać jego odporność:

  • wybierając naturalne karmienie piersią, przynajmniej do 6. miesiąca życia dziecka, najbardziej optymalnie do 1.–1,5. roku,
  • nie przegrzewając niemowlaka – przeziębienie zazwyczaj nie bierze się ze zbyt lekkiego ubrania, lecz jest konsekwencją zbyt grubego ubrania malucha – wówczas dziecko poci się, co jest naturalne, dochodzi do przewiania i natychmiast pojawiają się katar i gorączka,
  • często wietrząc mieszkanie, w którym mieszka dziecko,
  • wychodząc z niemowlęciem zawsze, każdego dnia, bez względu na pogodę, na długi, 2-godzinny spacer (hartowanie!),
  • dbając o dietę dziecka od pierwszych chwil jego życia, wprowadzając tylko zdrowe nawyki żywieniowe.

Budowanie odporności naszego dziecka to nic trudnego, należy tylko pamiętać o kilku zasadach:

  • ubiór odpowiedni do pogody i hartowanie organizmu: od pierwszych chwil życia pociecha powinna odbywać drzemki na dworze, niezależnie od warunków pogodowych. Deszcz nie jest przeszkodą – mama może skorzystać z parasola, a wózek można szczelnie okryć folią przeciwdeszczową. Starsze dziecko powinno przebywać na dworze przynajmniej 2 godziny dziennie. Hartowanie polega również na dawaniu malcowi do picia chłodnej wody i pozwalaniu na bieganie po domu na bosaka. Dziecko nigdy nie powinno być przegrzewane – to najgorsze, co możemy zaaplikować maleństwu;
  • zdrowa dieta: regularne spożywanie ryb, owoców i warzyw. Dieta zróżnicowana, zawierająca mleko, produkty zbożowe, mięso. Dziecko powinno jeść produkty naturalne, nieprzetworzone, jeść regularnie (najlepiej 5 posiłków dziennie) tyle, ile chce. Powinno również dużo pić, ale w szczególności niegazowaną wodę;
  • aktywność fizyczna: to sprzyja zdrowiu (w zdrowym ciele zdrowy duch!), niech dziecko ma jakieś zainteresowanie, niech uprawia jakiś sport, np. pływanie, bieganie, jazda na rowerze, hulajnodze czy wrotkach, sztuki walki, taniec, gimnastyka lub po prostu spacery w gronie rodzinnym. Niech dziecko nie siedzi przed telewizorem czy komputerem, niech się rusza!;
  • szczepienia ochronne: oprócz tych podstawowych z kalendarza szczepień można podać szczepienie przeciwko grypie;
  • systematycznie nawilżać powietrze w pokoju dziecinnym, często wietrzyć mieszkanie, dbać o to, aby maluch nie przebywał w zadymionych pomieszczeniach, i dbać o higienę rąk dziecka, bo większość bakterii i wirusów przenoszona jest na naszych dłoniach;
  • sytuacje stresogenne: dziecko zestresowane, przeżywające bardzo silnie lęk związany z rozłąką z rodzicami i pobytem w przedszkolu, znacznie częściej choruje;
  • dla dzieci z obniżoną odpornością najlepsze są wyjazdy, pobyty sanatoryjne nad morzem lub w górach: optymalny czas leczenia w uzdrowisku powinien trwać przynajmniej 3 tygodnie, ponieważ 2 pierwsze to okres adaptacji.

To my, dorośli, dając dobry przykład, uczymy dzieci, jak dbać o siebie, żeby nie chorować i cieszyć się zdrowiem i życiem w pełni tego słowa znaczeniu. Dziecko samo się nie dopilnuje. Musimy pilnować milusińskich, jednocześnie ucząc ich samodzielności, np. w ubieraniu się, aby w przedszkolu umieli założyć szalik i czapkę, odpowiednio zapiąć kurtkę. Panie przedszkolanki nie zawsze, mimo najszczerszych chęci, są w stanie dopilnować wszystkich jednakowo. Nie podawajmy maluszkom słodyczy w nadmiarze, to nie buduje odporności. Poświęcajmy im swój czas wolny, najlepiej na jakiejś wspólnej, rodzinnej aktywności – może na basenie, rowerze bądź po prostu podczas spaceru do ZOO lub po parku. Aktywnie, zdrowo, radośnie – tak rodzice powinni spędzać swój wolny czas z dziećmi, budując mozolnie, na bieżąco, dzień po dniu ich układ odpornościowy, bez ciągłego kataru i kaszlu!


Bibliografia

  1. Raport z badania: Ocena działania przeciwdrobnoustrojowego preparatu Apicold Spray do nosa Propo, Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej, Warszawski Uniwersytet Medyczny, 01.2019.

Przypisy