Brak wyników

Zdrowy przedszkolak

7 września 2020

NR 35 (Wrzesień 2020)

Problem z głowy – jak radzić sobie z wszawicą u dziecka?

11

Wszawica to problem, z którym większość rodziców spotkała się przynajmniej raz. I chociaż minęły już czasy, kiedy wszy łączy się z zaniedbaniem i brakiem higieny, to nie da się ukryć, że najlepiej szybko i skutecznie mieć ten problem z głowy. Co mogą zrobić rodzice maluchów, aby pozbyć się niechcianych lokatorów dziecięcych główek?

Chociaż wszy to niewielkie pasożyty, potrafią skutecznie uprzykrzyć życie. Największym problemem jest uporczywy świąd, który bywa też pierwszą oznaką, że mamy do czynienia z wszawicą. Same wszy bywają trudne do zauważenia – mają wielkość ziarenek sezamu. Jaja wszy są bardzo niewielkie, białe lub brunatne i występują najczęściej w skupiskach, tuż przy skórze głowy, przytwierdzone u nasady włosów kleistą substancją. Jeśli dziecko skarży się na swędzenie skóry głowy, a na karku zauważymy drobne plamki po ugryzieniach, należy jak najszybciej zacząć działać. Nieleczona wszawica może bowiem doprowadzić do powstawania krwawych wybroczyn, a także zwiększać ryzyko pojawienia się alergii lub zakażenia ranki na skutek rozdrapywania ugryzionych miejsc. Jako że problem wszawicy towarzyszy ludzkości na całym świecie i to już od wielu tysięcy lat, stosowano wiele metod, które miały pomóc pozbyć się wszy. Czy były skuteczne? Jakie mity towarzyszą wszawicy?

Mity o wszawicy

Kiedyś w przedszkolach i szkołach dzieci były rutynowo sprawdzane pod kątem wszawicy. W związku z tym, że uznano to za naruszenie prywatności dziecka oraz ze względu na panujące przekonanie, że wszy „biorą się z brudu”, a co za tym idzie, dziecko naraża się na szykany, zaprzestano tej procedury. Wszawicy towarzyszyło wiele mitów: że szczególnie często występuje w gęstych włosach; że wszy przeskakują z głowy na głowę; że problem częściej występuje na wsi niż w mieście oraz, co najważniejsze, że aby wszawica się rozwinęła, konieczne są braki w higienie. Tymczasem wiemy już, że wszy nie zwracają uwagi na gęstość ani długość włosów, nie skaczą tak jak pchły, statystycznie częściej są problemem dzieci w miastach oraz, że nawet najlepsza higiena nie jest profilaktyką zakażenia.
 

Pamiętaj

Najważniejsze jest, aby pamiętać, że samo pozbycie się dorosłych osobników nie rozwiązuje problemu. 
Koniecznie należy zadbać, aby z głowy zniknęły także wszystkie jaja. 


Wszawica jako objaw braku higieny to mit! Nawet częste mycie głowy nie jest profilaktyką zakażenia wszawicą, a obecność wszy nie świadczy o zaniedbaniach rodziców. 
Dlatego jeśli opiekunki w przedszkolu zwrócą nam uwagę, żeby przejrzeć głowę dziecka pod kątem wszawicy, nie jest to powód do zawstydzenia ani sugestia zaniedbania. Być może został zgłoszony przypadek występowania wszy u któregoś z rówieśników, a ze względu na duże ryzyko ekspansji tych pasożytów, wskazana jest kontrola u wszystkich dzieci. Mimo że wszy nie skaczą, to z łatwością przenoszą się z główki na główkę. Warto pamiętać, że dzieci bawiąc się ze sobą, nie zachowują dystansu jak dorośli, a dodatkowo często pożyczają sobie akcesoria typu gumki do włosów, czapki czy grzebienie. Można uczyć dziecko, żeby nie korzystało z osobistych przedmiotów innych, ale nie oszukujmy się – mało który maluch będzie o tym pamiętał cały czas. Dlatego wszawica jest tak powszechnym problemem i trudno o jej profilaktykę.

Było, minęło – czyli jak kiedyś walczono z wszawicą

Jeśli stwierdzimy obecność wszy na głowie dziecka, należy jak najszybciej rozpocząć działania zaradcze. Na pewno nie są rekomendowane domowe sposoby walki z wszami. Na szczęście przekonanie, że konieczne jest obcięcie włosów już dawno odeszło do lamusa, ale czasami rodzice próbują sięgać po niekonwencjonalne środki zaradcze. W internecie można spotkać na przykład porady, aby owłosioną część głowy trzymać pół godziny pod wodą albo intensywnie myć głowę ziołowym szamponem. Te działania nie przyniosą jednak oczekiwanych rezultatów. Dlaczego? Ponieważ wszy doskonale radzą sobie nawet podczas kąpieli czy szorowania głowy swojego gospodarza. Nie dość, że jaja wszy są mocno przytwierdzone do włosów, to nawet dorosłe osobniki dzięki swoim niewielkim rozmiarom i umiejętności czasowego zamykania układu oddechowego, potrafią przetrwać nawet intensywne moczenie głowy. Jak skutecznie pozbyć się problemu?

Skuteczne leczenie wszawicy

Najważniejsze jest, aby pamiętać, że samo pozbycie się dorosłych osobników nie rozwiązuje problemu. Koniecznie należy zadbać, aby z głowy zniknęły także wszystkie jaja. Niestety wiele preparatów i szamponów działa wyłącznie na żerujące już wszy, ale nie zabiją jaj. Dlatego wybierając w aptece preparat, należy sięgnąć po taki, który działa na wszy we wszystkich stadiach ich rozwoju. Najlepiej jeśli nie jest to typowy preparat owadobójczy, ale działający mechanicznie, poprzez zatykanie kanalików oddechowych pasożytów. Uniemożliwia to wszom uodpornienie się na substancję czynną. Najskuteczniejsze preparaty działają już po jednej aplikacji. Kurację należy przeprowadzić na całej rodzinie. Postępując zgodnie z zaleceniami producenta, po odpowiednim czasie należy wyczesać z głowy martwe jaja (gnidy). Dodatkowo wyprać ubrania, pościel, a także dokładnie odkurzyć mieszkanie, zdezynfekować wszystkie akcesoria do pielęgnacji włosów oraz zabawki dziecka (szczególnie maskotki). Jeśli czegoś nie da się uprać ani zdezynfekować, należy to szczelnie zamknąć w plastikowym worku na około 3 tygodnie. Po tym czasie będziemy mieli pewność, że dzięki pozbawieniu pożywienia, zginęły nie tylko dorosłe osobniki, ale też te, które mogły wykluć się z jaj. Jeśli zauważysz wszawicę u dziecka, zgłoś ten problem w przedszkolu. Im wcześniej inni rodzice zainterweniują, tym większa szansa, że problem prędko nie wróci.

Przypisy