Brak wyników

Zdrowy przedszkolak

19 października 2018

Siedem kroków dla dobrej odporności dziecka

0 312

Jesteśmy otoczeni przez miliardy bakterii i wirusów. Dla wielu z nich organizm ludzki jest jak chodzący szwedzki stół oferujący prawie nieograniczone zasoby, które mogą wykorzystać jako źródło energii i do swojej reprodukcji. Szczęśliwie dla nas dostanie się ich do organizmu człowieka nie jest łatwym zadaniem.

 

Z punktu widzenia tych maleńkich organizmów, człowiek jest jak forteca. Skóra jest gruba i bardzo trudna do przeniknięcia. Dodatkowo wytwarza ona różnorodne substancje, które szkodzą „najeźdźcom”. Otwory takie jak oczy, nos i usta są chronione przez płyny i lepki śluz, który wychwytuje szkodliwych napastników. Układ oddechowy posiada mechaniczną ochronę w postaci rzęsek nabłonka dróg oddechowych - drobnych włosków, które usuwają cząsteczki. Intruzi, którym uda się dotrzeć do żołądka, natkną się na bardzo kwaśny sok żołądkowy, co spowoduje ich zniszczenie.

Mimo naszej fantastycznej obrony, niebezpieczni intruzi wciąż mogą się przedostać do organizmu. Niektóre trafiają do niego z jedzeniem, inne mogą przedostać się np. przez nos. Fakt, że w bardzo prosty sposób możemy uszkodzić naszą skórę, nie pozostaje bez znaczenie. Codziennie dochodzi do jakiś zadrapań czy skaleczeń i wówczas jesteśmy narażeni na wtargniecie bakterii lub wirusów. Jaka zatem magiczna siła utrzymuje nas w zdrowiu przez większość czasu?

Kiedy się zranimy (skaleczymy lub zadrapiemy) i intruzi dostaną się do naszego organizmu, nasze komórki ulegają zniszczeniu. Umierające komórki wyzwalają automatyczną reakcję zwaną zapaleniem, która obejmuje rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększenie przepływu krwi. Zapalenie dla organizmu jest odpowiednikiem alarmu przeciw­wła­manio­wego. Kiedy ten alarm się włączy, to ściąga olbrzymią ilość komórek obronnych do miejsca uszkodzenia. Zwiększony przepływ krwi pomaga komórkom obronnym dostać się do tego miejsca. Jest to również odpowiedzialne za wystąpienie zaczerwienienia i obrzęku w tym miejscu.

Kluczem do zdrowia naszego dziecka jest jego zdrowy, sprawny i przygotowany do efektywnego działania układ odpornościowy. Co możemy zrobić, aby zapewnić dobrą odporność naszym dzieciom? Poniżej siedem kroków w kierunku wzmacniania odporności najmłodszych.

Karmienie piersią

Warto karmić piersią tak długo jak to jest możliwe, gdyż ma to kluczowe znaczenie dla rozwoju odporności małych dzieci. Mleko matki dostarcza dziecku szereg substancji potrzebnych do ochrony przed chorobami oraz składniki odżywcze, których dziecko potrzebuje, w tym niezbędne kwasy tłuszczowe. Dzieci karmione piersią rzadziej mają infekcje, w porównaniu z dziećmi żywionymi wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Karmienie mieszanką mleczną pozbawia dziecko wielu ważnych substancji, które dostarcza mleko matki. Inną istotną korzyścią karmienia piersią, o czym nie wolno zapominać,  jest dobrostan emocjonalny zarówno dziecka jak i matki, co ma wielokierunkowy korzystny wpływ, w tym na funkcjonowanie układu odpornościowego. Badania wykazały korzystny wpływ karmienia piersią na rozwój psychiczny i stabilność emocjonalną dziecka, która utrzymuje się jeszcze długo po zakończeniu karmienia.

Zadbajmy o właściwe odżywienie i suplementy diety

Właściwe żywienie jest niezbędne dla rozwoju i zachowania zdrowego i sprawnego układu odpornościowego. Niedobory żywieniowe mogą być odpowiedzialne za przewlekłe problemy z odpornością, gdyż drobnoustrojom łatwiej jest się utrzymać, gdy w organizmie brakuje ważnych składników odżywczych. Dla utrzymania zdrowego układu odpornościowego niezbędne są następujące składniki odżywcze: witamina A, C, D,  kwasy tłuszczowe omega 3, składniki mineralne, w tym przede wszystkim cynk i selen. Te składniki żywieniowe mogą być dostarczone z pożywieniem, gdy stosujemy zdrową żywność i zróżnicowaną dietę obejmującą świeże owoce i warzywa, nasiona, orzechy, rośliny strączkowe i pełne ziarna. Niestety większość artykułów spożywczych dostępnych w naszych sklepach jest wytwarzana wielkoprzemysłowo i zawiera liczne dodatki. Przemysłowo przetworzona żywność często zawiera konserwanty, barwniki, nadmiar sodu, nadmiar cukru, różnego rodzaju sztuczne substancje smakowe i aromaty, które nie mają wartości odżywczych, ale które są tak lubiane przez dzieci. Są to składniki, które mogą negatywnie wpływać na odporność dziecka. Przyjmowane w diecie składniki tłuszczowe mogą albo wspomagać układ odpornościowy, albo go zaburzać – wszystko zależy od ich rodzaju. Witaminy i mikroelementy, chociaż same nie pobudzają układu odpornościowego, są niezbędne do utrzymania go w dobrym zdrowiu i do jego sprawnego funkcjonowania.

Składniki żywieniowe, które wspomagają sprawne działanie układu odpornościowego, są często określane jako immuno-suplementy. Poniżej omawiamy te najbardziej popularne i najważniejsze.

Probiotyki i żywność probiotyczna

To bardzo duża i różnorodna grupa pokarmów i preparatów oparta na bakteriach fermentujących. Są to bakterie/pałeczki różnych kultur kwasu mlekowego – lactobacillus. Większość z nich jest zdolna do zamiany laktozy i innych prostych cukrów w kwas mlekowy. Są one bardzo rozpowszechnione w przyrodzie, często wywierają pozytywny wpływ na organizm człowieka i zwierząt. Aktywnie przytwierdzają się do ścian jelita, tworząc mikroflorę konkurującą o składniki pokarmowe z innymi organizmami, także chorobotwórczymi. Swoją obecnością wpływają na zwiększoną produkcję przeciwciał klasy IgA, które są wydzielane głównie do przewodu pokarmowego, oraz jamy ustnej w postaci śliny. U człowieka są obecne w przewodzie pokarmowym (są bardzo ważnym składnikiem flory jelitowej) oraz u kobiet w pochwie. Szczepy Lactobacillus są często dodawane do jogurtów w celu wzbogacenia ich właściwości probiotycznych.

W starożytnym Rzymie stosowano garum, pastę i sos ze sfermentowanych ryb. Na dalekim wschodzie stosuje się sos rybny i sos ostrygowy podobne do rzymskiego garum. Poza tym spożywa się kiszone warzywa sunomono (japoński kiszony ogórek), kimchi i kkakdugi (koreańska kiszona kapusta i kiszona rzepa) oraz pasty na bazie sfermentowanej soi natto i miso (często określane jako tzw. naturalna witamina K2 MK7), zaś w Azji środkowej i Afryce północnej – jogurt, kefir oraz laymun mutabal, czyli kiszone cytryny, yerba czyli kiszone liście winogron. W Europie środkowej i  wschodniej spożywano przede wszystkim kiszoną kapustę, kiszone ogórki oraz inne kiszone warzywa i sfermentowane produkty mleczne (np. zsiadłe mleko), a w krajach Skandynawskich i Anglii spożywano sfermentowane ryby (surströmming, gravlax, sos Worcester) i sfermentowane produkty mleczne (filmjölk, cottage cheese).

Suplementy diety

Olej z wątroby rekina

Dostarcza substancje1, które mają działanie immuno-modulujące. Badania in vitro i obserwacje kliniczne wykazały, że wspierają one odporność.

Immulina, spirulina, chlorella

Dostarczają wielkocząsteczkowy kompleks, który jak wykazały badania, najskuteczniej stymuluje naszą naturalną odporność poprzez układ limfatyczny przewodu pokarmowego2.

Polisacharydy

Polisacharydy, czyli wielocukry o dużej cząsteczce. Niektóre z nich mają działanie wspomagające układ odpornościowy. Występują one powszechnie w świecie roślinnym. Mogą być pochodzenia roślinnego (jeżówka, żeń-szeń amerykański itd.) lub pochodzić z grzybów (drożdże, boczniak, rozszczepka, lakownica, itd.). Są one popularnym składnikiem wielu suplementów diety.

Zapewnijmy dziecku zdrowe środowisko

Ponad dziesiątki tysięcy różnych substancji chemicznych zaśmieca i zanieczyszcza nasze środowisko. Ekspozycja na szereg z tych substancji może uszkodzić układ odporności, obniżając jego zdolność do sprawnego działania, zwalczania drobnoustrojów powodujących infekcje, zwalczania poważnych chorób (np. choroby nowotworowe), czy powodować reakcje alergiczne. Zła jakość powietrza (zapylenie oraz zanieczyszczenie gazami np. tlenki węgla i azotu, węglowodory lotne), słaba jakość wody, przewlekła ekspozycja na pestycydy, mogą wpływać na upośledzenie odporności dziecka.  Mimo, że toksyny środowiskowe są prawie wszędzie, to można dużo zrobić aby uniknąć niepotrzebnej ekspozycji i zredukować ilość substancji chemicznych, na które może być narażone wasze dziecko, np. podawać do picia wodę z czystych źródeł (np. woda ze studni oligoceńskich), czy

kupować „zdrową” żywność pochodzącą z ekologicznej uprawy i hodowli oraz od producentów, którzy przestrzegają ekologicznych zasad produkcji. Są również ekologiczne alternatywy dla środków czyszczących stosowanych w gospodarstwie domowym, do higieny osobistej, czy dla prowadzenia przydomowego ogródka. Wszystko to przyczyni się do stworzenia zdrowszego środowiska dla naszego dziecka.

Unikajmy zbędnego stosowania antybiotyków

Obecnie antybiotyki są dość często przepisywane dzieciom, chociaż nie zawsze jest to uzasadnione. Konsekwencją tego może być coraz szersza oporność bakterii na stosowane antybiotyki oraz gorsza odporność organizmu. Z tego względu lekarz i rodzice powinni zachować rozsądek w tej sprawie. Często przyczyną gorączki u dziecka jest infekcja wirusowa i w takim przypadku stosowanie antybiotyków nie pomoże. Poza tym gorączka, jeśli nie jest zbyt wysoka (tj. nie przekracza 39 °C) pomaga zwalczyć infekcję. Zawsze jednak, gdy antybiotykoterapia jest zalecona, nie kończymy leczenia przy pierwszych objawach poprawy i zawsze podajemy go wg zaleceń lekarza, przestrzegając, aby dokończyć całą kurację.

Hartowanie – prosty sposób na mocną odporność

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest dbanie o zdrowy styl życia dziecka, na który składają się naturalne metody zapobiegania chorobom, m.in. hartowanie organizmu.

Dziecko zahartowane to dziecko zdrowe. Kiedy zbliża się okres jesienno-zimowy – czas największej zachorowalności – w głowach rodziców pojawia się wizja zatkanych nosów, notorycznego kaszlu i kichania, a w ślad za nimi gorączka i domowy szpital. Najgorszy scenariusz niestety często się ziszcza, ponieważ nieświadomie wzbraniamy się przed budowaniem odporności dziecka, przegrzewając jego organizm, nienależycie dbając o jego właściwą dietę, ograniczając mu czas spędzony na świeżym powietrzu przy niskiej temperaturze, czy ubierając malucha zbyt ciepło.

Hartować należy mądrze. Zawiera się to w stwierdzeniu: hartuj, nie przegrzewając. Należy zwracać uwagę, aby dziecko było ubrane stosownie do temperatury otoczenia i nie przegrzewać go zbyt ciepłym ubiorem. Należy też utrzymywać właściwą temperaturę w pomieszczeniach, w którym przebywa malec i zapewniać ich właściwe przewietrzanie.

Zadbajmy o emocjonalny i psychiczny dobrostan dziecka

Najlepszym pokarmem dla układu odpornościowego dziecka (także dorosłych) jest miłość i uwaga. Dziecko potrzebuje regularnego przytulania, dotyku, masowania, kołysania, pielęgnowania i bliskości. Dziecko, które  wie i czuje, że jest kochane przez otaczających je ludzi często się śmieje, ma pozytywne myśli i uczucia, co korzystnie wpływa na komórki układu odpornościowego. Im częściej dziecko się śmieje, jest radosne, tym lepiej funkcjonuje jego układ odpornościowego i jest zdrowsze.

Stres psychiczny (emocjonalny) i zmartwienia mogą wyczerpywać układ odpornościowego i obniżać odporność dziecka na choroby. Karmienie piersią może być istotnym czynnikiem ochrony przed stresem i promującym dobry nastrój u maluchów. Lekki masaż jest innym wspaniałym sposobem na uwolnienie dziecka od stresu czy napięcia i może wspierać układ odpornościowy.

Wpływ snu na dobre samopoczucie i zdrowie jest trudny do przecenienia. W czasie snu zachodzą procesy niezbędne do tego, aby organizm mógł odpoczywać. Sen wspomaga też zapamiętywanie i regenerację. Badania wykazały gorszą sprawność układu odpornościowego u osób, które miały niedostateczną ilość  snu w porównaniu z osobami, które miały właściwą jego ilość.

Nie izolujmy naszych dzieci

Nasz układ odpornościowy musi być stale bodźcowany/trenowany. Dlatego nie izolujmy naszych dzieci od ich otoczenia i nie bójmy się wymiany bodźców stymulujących układ odpornościowego. Badania wykazały, że dzieci, które są „chowane pod kloszem”, jeśli zachorują, to chorują znacznie dłużej i ciężej.

Te siedem prostych i w gruncie rzeczy tanich kroków może zapewnić naszemu dziecku zdrowy i dobrze funkcjonujący układ odpornościowy, który jest kluczem do zdrowia naszego dziecka.

R  e  k  l  a  m  a

 

Przypisy